fbpx

poradnik panny młodej

Wprowadzenie

Poradnik narodził się wiele lat temu jako odpowiedź na powtarzające się pytania klientów oraz jako efekt moich własnych obserwacji. Nie traktujcie go jako dekalogu ale raczej jako zbiór luźnych uwag, które być może pomogą Wam przejść przez ten etap życia bez niepotrzebnej spiny. Generalna zasada jest jedna: planując swój ślub miejcie własne zdanie i organizujcie go wg własnego pomysłu. Dobre rady siostry, kuzynki czy koleżanki z pracy, owszem mogą być pomocne, ale nie zawsze. Każdy z Was jest inne, mamy różną wrażliwość, oczekiwania i priorytety. To co było ładne zdaniem kogoś bliskiego  niekoniecznie jest ładne jest dla Was. Dlatego bezwzględnie sami dokonujcie wyboru fotografa, kamerzysty, DJ’a. Nawet jeśli budżet weselny wspierany jest przez rodziców zachowajcie ostatnie zdanie dla siebie. Powierzcie realizację tych trudnych zadań profesjonalistom i angażujcie do tego tylko osoby z wiarygodnymi  rekomendacjami. W dobie socialmediów łatwo wykreować się na profesjonalistę nie będąc nim. Zdecydowanie nie korzystajcie z usług kolegi taty nawet jesli w czasach ich młodości był świetnym muzykiem albo fotografem, teraz prawdopodobnie ma już problem z nadążeniem za trendami i na waszym weselu bawić siębędą dobrze wszyscy tylko nie Wy.

Nie czekajcie do ostatniej chwili z wyborem bo może się okazać, że nie macie wyboru i zdjęcia będzie wam robił nie najlepszy fotograf ale ten, który akurat miał wolny termin.

Nie oszczędzajcie przy wyborze profesjonalnego fryzjera i wizażysty (uwaga: make-up fotograficzny musi być odrobinę bardziej wyrazisty niż Twój codzienny makijaż). Zaplanuj wizytę u kosmetyczki i ustal termin co najmniej na 3 m-ce przed ślubem. Wybierz optymalną porę wizyty u kosmetyczki i fryzjera (np 3h przed ślubem a nie 9h) ponieważ wasz makijaż  z każą godziną będzie wyglądał odrobinę gorzej.

Jeśli planujecie solarium to tylko we dwoje – zróbcie sobie fajną odskocznię od przedweselnej bieganiny. Nie przesadźcie z opalenizną bo będziecie wyglądać nienaturalnie. 

Pan młody też ma być piękny i zadbany, warto namówić go na wizytę u kosmetyczki i zadbać o jego fryzurę, paznokcie, cerę i ogólny wygląd.

Dziewczyny ! doklejane rzęsy tak, ale z umiarem. Kosmetyczki czasem przesadzają i robią z Was Drag Queen, chyba nie o to chodzi?

Zastanówcie się dwa razy zanim zdecydujecie jak ma wyglądać wasza fryzura (zwykle refleksja przychodzi po czasie). Warto poćwiczyć asertywność i nie przytakiwać fryzjerowi kiedy faktycznie fryz wam nie odpowiada. Z mojej perspektywy często okazuje się, że robienie sobie na siłę loków jeśli macie proste włosy to słaby pomysł, podonie finesyjne warkocze i robienie z włosów dzieła sztuki postmodernistycznej. Może proście zrobić coś świeżego i naturalnego, może np rozpuszczone włosy albo zwykły kok wystarczą?

zadbajcie o szczegóły – dekorację w kościele i na sali weselnej. Fajnie jeśli będa spójne i wg jednego wzorca. To dodaje splendoru i nie sprawia wrażenia chaosu.

Szklane kieliszki wzdłuż nawy głównej w kościele to zły pomysł. Sam ostatnio kopniakiem zbiłem jeden taki, a chwilę po mnie zrobił to samo ojciec panny młodej.

wyśpijcie się przed ślubem i nie ganiajcie za głupotami do północy (od tego jest rodzina i przyjaciele – niech się wykażą!). Nie dajcie się ponieść swoim skłonnościom do perfekcjonizmu. Wesele to nie egzamin z zaradności. Jeśli ma to być Wasz dzień (piszę to zwłaszcza do dziewczyn) 

Uśmiechajcie się i nie oczekujcie, że wszystko musi pójść według planu, bo to niemożliwe. niektóre panny młode mają skłonność do przesadnego kontrolowania przebiegu ślubu – nie warto, zepsujecie humor sobie i swoim bliskim. Musicie trochę odpuścić, nie da się wszystkiego zaplanować i jednocześnie dobrze się bawić.

Zabierzcie z sobą gustowne pióro lub długopis do podpisywania dokumentów w kościele/usc (kiepsko na zdjęciachwygląda podpisanie protokołu jednorazówką z kiosku)

Jeśli panna młoda ma suknię z mało zabudowaną talią [odkryte ramiona, plecy] w dniu ślubu nie noście nic obcisłego, żeby na skórze nie zostały ślady.

najważniejsze – ślub to nie pogrzeb -keep calm and keep smiling !

Przygotowania

Zadbajcie z wyprzedzeniem by fotograf nie potykał się o rozrzucone pudełka i kartony w waszej garderobie. Przygotujcie przynajmniej tę część domu, w której będzie pracować fotograf i kamerzysta.

Zadbajcie o to, zeby domownicy byli już w miarę ogarnięci kiedy pojawi się u Was fotograf. Niech tata nie biega w koszulce jak Ferdynant Kiepski a mama nie histeryzuje, że jest niefotogeniczna i nie chce być na zdjęciach. Takie drobiazgi wpływają na nasz komfort pracy, a przecież robimy to dla Was.

Podczas błogosławieństwa ograniczcie liczbę gości do absolutnego minimum [rodzice, dziadkowie, rodzeństwo] reszta out!

Ceremonia ślubna

Goście niech wejdą do kościoła i usiądą w ławkach przed rozpoczęciem mszy. pierwszy rząd zwykle zarezerwowany jest dla najbliższej rodziny (rodzice, dziadkowie).

Nie dajcie się zastraszyć księdzu ani panu kościelnemu, to nie ich uroczystość. Zwykle trafia się osoba z kompleksam (kościelny) która poprawi skutecznie zepsuć krew i nam i Wam.

Poproście gości by ograniczyli robienie zdjęć w trakcie ceremonii i by nie rywalizowali z waszym fotografem o to kto zrobi lepsze zdjęcie (w efekcie możecie mieć nieudane zdjęcia przez nadgorliwość własnych gości). wejście i wyjście powinno być dostojne i odbywać się bez pośpiechu ( nie wbiegajcie jak sprinterzy bo fotograf nie zdąży zrobić wam nawet jednego ostrego zdjęcia).

Przysięga i zakładanie obrączek to chwile szczególne, róbcie to powoli i cały czas patrzcie sobie w oczy (a nie w oczy księdza lub kościelnego). Podczas zakładania obrączek stańcie zwróceni twarzami do siebie, obrączki trzymajcie dwoma palcami tak by ich nie zasłaniać

Cały czas, jesli to mozliwe, trzymajcie się za ręce, nie bójcie się okazywać sobie uczuć (ksiądz się nie obrazi, to w końcu wasz dzień !) Wolno Wam się usmiechac, dotykać, głaskać czyc odwzajemniać drobne czułości – chodzi o dzień w którym stajecie się jednością, nieprawdaż?

Po przysiędze możecie się pocałować na oczach zebranych gości. oklaski zebranych mile widziane. Pani świadkowa niech nie poprawia co 5 min nerwowo trenu panny młodej, to niepotrzebnie rozprasza wszystkich wokół. Siedźcie wyprostowani i rozluźnieni na krzesłach, nie zakładajcie np nogi na nogę  (zwłaszcza panowie) uzgodnijcie z organistą wcześniej by nie zaryglował się na chórze (fotograf często lubi wykonać serię zdjęć z chóru). Płaczcie i wzruszajcie się do woli, to bardzo fotogeniczne chwile (dobry makijaż wytrzyma na 100%) jeśli macie na to wpływ namówcie księdza by podpisanie protokołu odbyło się podczas ceremonii a nie w ciemnej i niefotogenicznej zakrystii ze stacją trafo w tle i słabym światłem.

uwaga na wariant z gołębiami rzucanymi w górę po wyjściu z kościoła [mają w zwyczaju załatwiać się podczas startu…!]

Przyjęcie weselne

Powitanie chlebem i solą (w przestronnym miejscu z możliwością bezpiecznego rzucania kieliszkami) osobiście podoba mi się amerykańska tradycja rzucania kieliszkami pod nogi (bezpieczniejsza). Wnoszenie panny młodej przez próg: uważamy by ukochanej nie rozbić głowy o futrynę drzwi ?

zadbajcie o dobry przepływ informacji pomiędzy poszczególnymi członkami obsługi medialnej a kuchnią (fotograf i kamerzysta muszą wiedzieć jaki jest rozkład dnia podczas wesela i być informowani na bieżąco o zmianach i niespodziankach (np. zaplanowane przemówienia).

zespół (uzgodnijcie wcześniej przebieg imprezy, przynajmniej w zarysie).

dopilnujcie by obsługa medialna wesela nie musiała w desperacji zamawiać sobie pizzy lub jeść kanapek (głodna obsługa to zła obsługa).

Zaplanujcie tort na początku wesela a nie o północy, po północy nikt nie wciśnie w siebie ani kawałka.

Jesli koniecznie chcecie mieć moment na podziekowanie rodzicom za ich obecność zaplanujcie taniec z rodzicami zaraz po 1 tańcu lub niedługo potem.

Dbajcie o detale – wizytówki na stołach (winietki), tablica z informacją gdzie kto siedzi etc.

Pierwszy taniec- jeśli jest na co patrzeć (w sensie ćwiczony) zakazać orkiestrze tworzenia kółeczek tańczących wokół młodej pary – zarezerwujcie dla siebie i fotografa jak najwięcej przestrzeni. 

oczepiny – powoli wychodzą z mody, raczej krótkie, może zamiast welonem warto przemyśleć rzucanie wiązanką ślubną za siebie. Przaśne zabawy z podtekstem seksualnym budzą zwykle zażenowanie wśród gości i są niesmaczne. To dlatego młode panny z przerażeniem chowają się po kątach podczas oczepin.

Dopilnujcie by muzycy nie przeciągali oczepin i by wszystko odbyło się punktualnie (nikt nie lubi pracować w nadgodzinach (mysle o sobie i kamerzyście).

Dla dobrego fotografa nie powinno być problemem wykonanie na waszą prośbę  pamiątkowych zdjęć z gośćmi i członkami najbliżej rodziny. Pamiętajcie o tym, że fotograf jest dla was a nie na odwrót i takie zdjęcia z pewnością nie będą dla niego plamą na  honorze (chyba, że jest to tzw. „fotograf artysta” celebryta i osoba z przerośnięty ego).

Na koniec ważna uwaga – nie zapomnijcie czyja to uroczystość i nie dajcie się zwariować nikomu!

sesja plenerowa

Warto zainwestować w profesjonalny makijaż i fryz, ale z wiekszym luzem.

ponownie zaangażujcie kosmetyczkę i fryzjera (jeśli urzekły was świetne zdjęcia ślubne z pleneru oglądane w internecie nie wierzcie w to, że to tylko zasługa fotografia i photoshopa)

Nie bójcie się śmiałego makijażu, obiektyw aparatu kocha mocny odważny makijaż. Nigdy nie łączcie pleneru foto z plenerem video (gwarantowany konflikt pomiędzy fotografem a kamerzystą chyba że to ekipa z tej samej firmy.

Wyśpijcie się (nie każdy fotograf lubi wyręczać kosmetyczkę i gabinet spa, psując sobie wzrok przy komputerze). Zjedzcie coś wcześniej, dobrze nakręcony fotograf potrafi pracować bez odpoczynku kilka godzin (w tym czasie wy opadniecie z sił i poczujecie głód.