fbpx

Folwark Wąsowo – rustykalny ślub Julii i Aleksandra

Julka to taka moja daleka ciocia, młodsza ode mnie o jakieś 20 lat, no cóż.. i tak bywa, Na szczęście dowiedziałem się o tym później, więc nie zdążyłem się zestresować, że będę filmować wesele swojej ciotki z dalekiej Norwegii 🙂

Wcześniej mieliśmy okazję pracować razem podczas ich sesji narzeczeńskiej w Bergen. Tak się szczęśliwie złożyło, że Elwi (połowa naszego teamu) była w tym czasie w Bergen u przyjaciółki. Efekty tej sesji na pewno zdążyliście już obejrzeć. Dla tych co zaspali link poniżej 😉

JULIA & ALSEKSANDER – SESJA NARZECZEŃSKA

Po mniej więcej roku spotkaliśmy się ponownie (nie licząc spotkań całkowicie prywatnych w międzyczasie).

Tym razem był to dzień Ich ślubu. Folwark Wąsowo a raczej pogoda w tym dniu, nie były dla nas zbyt przyjazne. Czasem tak bywa, Polska to nie Egipt i nie da się zabookować idealnej pogody. Z drugiej strony idealna pogoda na ślub nie istnieje. Jeśli dwoje ludzi bardzo się kocha i chce, każda pogoda jest dobra, zgadzacie się ze mną?

Mamy więc miejsce akcji – Folwark Wąsowo – źrebięciarnia. Klimatyczne miejsce , nie tak epicko duże jak stodoła, ale też umówmy się, Stodoła w Folwarku to przestrzeń która zagospodaruje nawet 200 i więcej osób, więc nie specjalnie nadaje się na kameralne imprezy.

Jeśli nie planujecie wesela o charakterze imprezy masowej zdecydowanie namawiam Was na źrebięciarnie. Całkowicie wystarczy a klimat jest nieziemski.

Dopełnieniem całości była sesja poslubna, która od początku planowalismy zrobić w Bergen w Norwegii. Miejsce przepiekne, jak i cała Norwegia. Niech tylko pogoda będzie choć odrobinę łaskawa a opad szczeki murowany!

Żeby już nie przedłużać, zapraszam Was do oglądania.

foto. Elwi Radunc, video Jacek Radunc , sesja plenerowa w Bergen Jacek Radunc

www.lovelywedding.,pl

 

 

Julia i Aleksander