Poradnik Panny Młodej

z lekkim przymrużeniem oka

Don’t Panic!

to tylko ślub

o tym jak przeżyć własne wesele i nie osiwieć ;)

spis treści

WPROWADZENIE

PRZYGOTOWANIA

CEREMONIA

PRZYJĘCIE WESELNE

PLENER

Wprowadzenie

Niniejszy poradnik narodził się wiele lat temu jako odpowiedź na powtarzające się pytania naszych klientów oraz jako efekt naszych własnych obserwacji. Nie traktujcie go jako dekalogu ale raczej jako zbiór luźnych uwag, które być może pomogą Wam przejść przez ten etap bez niepotrzebnej spinki.

Generalna zasada jest jedna. Planując swój ślub miejcie własne zdanie i organizujcie go wg własnego pomysłu. Dobre rady siostry, kuzynki czy koleżanki z pracy, owszem mogą być pomocne, ale nie zawsze. Każdy z nas jest inny, mamy różną wrażliwośc, oczekiwania i priorytety. To co było ładne zdaniem kogoś blskiego w Waszej rodzinie nie koniecznie "ładne" jest dla Was.

Dlatego bezwzględnie sami dokonajcie wyboru fotografa, kamerzysty i zespół muzycznego (lub DJ'a). Nawet jeśli budżet weslny wspierany jest przez rodziców zachowajcie ostatnie zdanie dla siebie. Powierzcie realizację tych trudnych zadań profesjonalistom i angażujcie do tego tylko osoby z potwierdzonymi umiejętnościami i rekomendacjami. W dobie facebooka łatwo wykreować się na profesjonalnego fotografa. Sprawdzajcie wiarygodność firm, którym powierzacie przebieg tego dnia (nawet jeśli to znajomy znajomego).

Nie czekajcie do ostatniej chwili z wyborem bo może się okazać, że nie macie wyboru i zdjęcia będzie wam robił nie najlepszy fotograf ale ten, który miał wolny termin.

zaplanujcie wizytę u kosmetyczki co najmniej na 3 m-ce przed ślubem (sprawy formalne)

wybierzcie optymalną porę wizyty u kosmetyczki i fryzjera (np 3h przed ślubem a nie 9h) ponieważ wasz makijaż  z każą godziną będzie wyglądał mniej atrakcyjnie.

jeśli planujecie solarium to tylko we dwoje – zróbcie sobie godzinną odskocznię od przedweselnej bieganiny.

nie przesadźcie z opalenizną, to naprawdę źle wygląda

pan młody też ma być piękny i zadbany, warto namówić go na wizytę u kosmetyczki i zadbać o jego fryzurę, paznokcie i cerę.

doklejane rzęsy – przesadnie długie sprawią, że będziecie wyglądać jak transwestyta..

nie oszczędzajcie przy wyborze profesjonalnego fryzjera i makijażysty (uwaga: make-up fotograficzny koniecznie matowy i wyrazisty). pastelowy makijaż ok, ale nie na ślub.

zastanówcie się dobrze zanim podejmiecie decyzję o tym jak ma wyglądać wasza fryzura (zwykle refleksja przychodzi po czasie), kiedy jest już za późno na zmiany. warto poćwiczyć asertywność i nie przytakiwać fryzjerowi kiedy faktycznie fryz wam nie odpowiada.

zadbajcie o szczegóły – dekorację w kościele i na sali weselnej

wyśpijcie się przed ślubem i nie ganiajcie za głupotami do północy (od tego jest rodzina i przyjaciele – niech się wykażą!)

uśmiechajcie się i nie oczekujcie, że wszystko musi pójść według planu, bo to niemożliwe. niektóre panny młode mają skłonność do przesadnego kontrolowania przebiegu ślubu – nie warto, zepsujecie sobie humor i swoim bliskim.

zorganizujcie dużo ryżu lub płatki róż [bardzo widowiskowe i nie trzeba ich potem wydłubywać z włosów przez resztę wesela]

zabierzcie z sobą gustowne pióro lub długopis do podpisywania dokumentów w kościele/usc (kiepsko wygląda podpisanie protokołu jednorazówką z kiosku ruchu)

jeśli panna młoda ma suknię z mało zabudowaną talią [odkryte ramiona, plecy] w dniu ślubu nie noście nic obcisłego, żeby na skórze nie zostały ślady.

najważniejsze – ślub to nie pogrzeb -keep smiling !

Przygotowania

zadbajcie z wyprzedzeniem by fotograf nie potykał się o rozrzucone pudełka i kartony w waszej garderobie

przygotujcie przynajmniej tę część domu, w której będzie pracować fotograf i kamerzysta

podczas błogosławieństwa ograniczcie liczbę gości do absolutnego minimum [rodzice, dziadkowie, rodzeństwo]

Ceremonia

 

goście niech wejdą do kościoła i usiądą w ławkach przed rozpoczęciem mszy. pierwszy rząd zwykle zarezerwowany jest dla najbliższej rodziny.

nie dajcie się zastraszyć księdzu ani panu kościelnemu, to nie ich uroczystość.

poproście gości by ograniczyli robienie zdjęć w trakcie ceremonii i by nie rywalizowali z waszym fotografem o to kto zrobi lepsze zdjęcie podczas zakładania obrączek (w efekcie możecie mieć nieudane zdjęcia przez nadgorliwość własnych gości). wejście i wyjście powinno być dostojne i odbywać się bez pośpiechu ( nie wbiegajcie jak sprinterzy bo fotograf nie zdąży zrobić wam nawet jednego ostrego zdjęcia).

przysięga i zakładanie obrączek to chwile szczególne, róbcie to powoli i cały czas patrzcie sobie w oczy (a nie w oczy księdza lub kościelnego). podczas zakładania obrączek stańcie zwróceni twarzami do siebie, obrączki trzymajcie dwoma palcami tak by ich nie zasłaniać

trzymajcie się za ręce, nie bójcie się okazywać sobie uczuć (ksiądz się nie obrazi, to w końcu wasz dzień !)

po przysiędze możecie się pocałować na oczach zebranych gości. oklaski zebranych mile widziane

świadkowa niech nie poprawia co 5 min nerwowo trenu panny młodej, to niepotrzebnie rozprasza wszystkich wokół. siedźcie wyprostowani i rozluźnieni na krzesłach, nie zakładajcie np nogi na nogę  (zwłaszcza panowie)

uzgodnijcie z organistą wcześniej by nie zaryglował się na chórze (fotograf często lubi wykonać serię zdjęć z chóru). płaczcie i wzruszajcie się do woli, to bardzo fotogeniczne chwile (dobry makijaż to wytrzyma na 100%)

jeśli macie na to wpływ namówcie księdza by podpisanie protokołu odbyło się podczas ceremonii a nie w ciemnej i niefotogenicznej zakrystii ze stacją trafo w tle..

uwaga na wariant z gołębiami rzucanymi w górę po wyjściu z kościoła [mają w zwyczaju załatwiać się podczas startu…!]

Przyjęcie

powitanie chlebem i solą (w przestronnym miejscu z możliwością bezpiecznego rzucania kieliszkami) osobiście podoba mi się amerykańska tradycja rzucania kieliszkami pod nogi (bezpieczniejsza).

wnoszenie panny młodej przez próg: puszczamy przodem fotografa i kamerzystę i uważamy by ukochanej nie rozbić głowy o futrynę drzwi 🙂

zespół (uzgodnijcie wcześniej przebieg imprezy, przynajmniej w zarysie).

dopilnujcie by obsługa medialna wesela nie musiała w desperacji zamawiać sobie pizzy lub jeść kanapek (głodna obsługa to zła obsługa). zaplanujcie tort na początku wesela kiedy goście nie są jeszcze objedzeni, po północy nikt nie wciśnie w siebie ani kawałka.

zaplanujcie taniec z rodzicami zaraz po 1 tańcu lub niedługo potem.

dbajcie o detale -wizytówki na stołach (winietki), tablica z informacją gdzie kto siedzi.

pierwszy taniec- jeśli jest na co patrzeć (w sensie ćwiczony) zakazać orkiestrze tworzenia kółeczek tańczących wokół młodej pary – zarezerwujcie dla siebie i fotografa jak najwięcej przestrzeni.

zadbajcie o dobry przepływ informacji pomiędzy poszczególnymi członkami obsługi medialnej a kuchnią (fotograf i kamerzysta muszą wiedzieć jaki jest rozkład dnia podczas wesela i być informowani na bieżąco o zmianach i niespodziankach (np. zaplanowane przemówienia).

oczepiny – powoli wychodzą z mody, raczej krótkie i treściwe, może zamiast welonem warto przemyśleć rzucanie wiązanką ślubną za siebie. przaśne zabawy z podtekstem seksualnym budzą zwykle zażenowanie wśród gości i są niesmaczne.

dopilnujcie by muzycy nie przeciągali oczepin i by wszystko odbyło się punktualnie (nikt nie lubi pracować w nadgodzinach.

dla fotografa nie powinno być problemem wykonanie na waszą prośbę serii pamiątkowych zdjęć z gośćmi i członkami najbliżej rodziny, pamiętajcie o tym, że fotograf jest dla was a nie na odwrót i takie zdjęcie z pewnością nie będzie plamą na jego honorze (chyba, że jest to tzw. „fotograf artysta”….)

 

Plener

manicure i pedicure analogicznie jak w dniu ślubu. warto zainwestować w profesjonalny wizaż.

ponownie zaangażujcie kosmetyczkę i fryzjera (jeśli urzekły was świetne zdjęcia ślubne z pleneru oglądane w internecie nie wierzcie w to, że to tylko zasługa fotografia i photoshopa)

makijaż w dniu pleneru ma być „krzykliwy” nawet jeśli na co dzień nie malujecie się wcale, nie bójcie się śmiałego makijażu, obiektyw aparatu kocha mocny odważny makijaż, przekonacie się wkrótce.

wasza skóra musi być matowa i nie może się świecić w słońcu (zwłaszcza mężczyźni mają z tym kłopot.

wygospodarujcie odpowiednią ilości czasu na plener szczególnie gdy jest w innym dniu niż ślub i pod żadnym pozorem nie zabierajcie z sobą świadków !

nigdy nie łączcie pleneru foto z plenerem video (gwarantowany konflikt pomiędzy fotografem a kamerzystą chyba że prywatnie są parą, jak my).

wyśpijcie się (nie każdy fotograf lubi wyręczać kosmetyczkę i gabinet spa, psując sobie wzrok przy komputerze).

zjedzcie coś wcześniej, dobrze nakręcony fotograf potrafi pracować bez odpoczynku kilka godzin (w tym czasie wy opadniecie z sił i poczujecie głód.

na koniec ważna uwaga – nie zapomnijcie czyja to uroczystość i nie dajcie się zwariować nikomu!